11/27/2017

11/06/2017

Jak było w Karkowie?


 Ostatni weekend spędziłam w Krakowie. wiele razy pisałam tutaj, że uwielbiam to miasto (ma on swój klimat) jednak tym razem pogoda zepsuła cały urok tego miejsca. Postanowiłam, że był to mój ostatni wyjazd w tych miesiącach, lepiej odkładać pieniądze na podróżowanie latem lub wiosną kiedy jest cieplutko :) Ale jedno muszę przyznać, że pomimo okropnego wiatru i tak zaliczam ten wyjazd do bardzo udanych, bo czasami nie ważne gdzie, co i jak, ale z kim! Gdy jest super ekipa, to cała reszta przestaje mieć znaczenie. Zwiedziliśmy dużo kawiarni i restauracji- najlepszy sposób, żeby się ukryć przed wiatrem i deszczem :D

(zaobserwuj żeby być na bieżąco i koniecznie zostaw po sobie ślad, żebym również mogła zobaczyć Twoje zdjęcia :))


10/06/2017

To już tydzień!


Już minął tydzień odkąd zaczęłam drugi rok studiów, tym samym podwyższyłam sobie poprzeczkę i znalazłam pracę, aby jednocześnie się rozwijać i mieć trochę własnego grosza. Czy mi się to uda? szczerze to nie wiem, troszkę się obawiam, ale myślę, że dzięki dobrej organizacji i motywacji możemy osiągnąć naprawdę wiele. Trzymajcie za mnie kciuki! Ja Wam życzę udanego weekendu :*





9/20/2017

Nie lubię tej zmiany.



Wydaje mi się, że to już ostatnia taka stylizacja w tym roku. Czas pożegnać się z krótkimi spódniczkami i zrobić miejsce dla grubego, ciepłego swetra. Nie lubię tej zmiany. 


9/12/2017

Jeszcze lato


Marzę, żeby jeszcze choć raz w tym roku zawitała u Nas taka pogoda, żebym mogła wypić kawę na dworze, w blasku słońca iść na spacer. Kocham lato wtedy wszystko jest inne, słońce dodaje mi motywacji do działania. Lubię robić sesje latem, kiedy kolory są wyraziste, a moje nogi nie są blade :D. Ponad miesiąc temu narzekałam na upał. Po 4 dniach spędzonych w Bułgarii zaczynałam unikać słońca, dzisiaj chciałabym żeby wróciło. Życie jest beznadziejne pod tym względem, że zaczynamy doceniać coś, jak już tego nie ma. Często wracam do starych zdjęć, wspominając czasy podstawówki, czy gimnazjum, kiedy robiło się najgłupsze rzeczy, z myślą, że to, co robię jest super. Później liceum, studniówka i przygotowywanie do matury. Wtedy było inaczej, inne podejście do życia. Dzisiaj mam wrażenie jak z dnia na dzień coraz bardziej ocieram się o dorosłość, tak długo na to czekałam (chyba jak wszyscy).. dziś nie wiem czy dorosłość mnie nie przeraża. Zaczynam doceniać tamte czasy.



8/31/2017

Koniec wakacji?



 Jedni kończą wakacje, a inny mają jeszcze miesiąc wolnego. Tak jest w moim przypadku, przypadku studenta. Chociaż, muszę przyznać, że wakacje mają całkiem inny sens teraz, niż kiedyś.. za czasów szkoły, najlepiej podstawowej. Ten czas, kiedy codziennie miałam jeden cel: wstać rano, zjeść śniadanie, ubrać się i spędzić cały dzień na dworze,bawiąc się z kolegami i koleżankami. Ciesząc się... Teraz wakacje to czas, kiedy mam więcej wolnego czasu, kiedy mogę pójść do pracy. Tak jakby wcale ich nie było.